|
Blog > Komentarze do wpisu
wrócona
Jestem wypoczęta, odprężona z uśmiechem . Urlop był taki jaki właśnie miał być . Trochę ciężko było wracać , Wrocław znów mnie uwiódł , teraz nawet jakoś nawet Gdynia wydaje mi się taka jakaś nie taka jak zawsze. Praga -miód , prażanie niesamowicie otwarci, Wiedeń jakoś nie zdobył mojej duszy . Na razie powoli wgryzam się w stare trybiki, w pracy na szczęście obyło się bez szoku pourlopowego ale wiadomo wracać do niej nie chciałam, ciągle nie mogę się tam zgrać, zwyczajnie nie pasuję tam do reszty, a w mieszkaniu jakoś tak cicho , nie ma psa domagającego się pieszczot , gwaru rozmów i kręcącej się rodziny. Kompletnie inny świat ;) Każda wizyta w domu to łapczywe nasycanie się rodziną , przyjaciółmi, każda chwila spędzona z nimi jest dla mnie niezwykle ważna. Cholernie mi ich tu brakuje.
W głowie mam mnóstwo obrazów z ostatnich tygodni , chciałabym je jakoś utrwalić, namacalnie , można tak? sobota, 26 września 2009, ak_derk
TrackBack
|
|